poniedziałek, 12 marca 2012

Larum o rachunki- prąd

Podczas weekendu byłem świadkiem krzyku o rachunki, istne larum! A o co chodziło? Ano przyszła ukochana faktura za prąd i jak się okazało, wyższa od poprzedniej o po pierwsze 1000kWh(gdzie tyle zdarza się nam w rok zużyć), przyjmijmy, że średni koszt 1kWh wynosi w zależności od taryfy i operatora od 0,40zł - 0,55 zł. Oznacza to, że trzeba będzie zapłacić o 400-550zł więcej niż zakładał to domowy budżet. To raz, dwa, skąd nagle taki skok zużycia? Wizje były różne:


  • awaria bojlera innego sprzętu agd/rtv który stał się energochłonną bestią;
  • kochany sąsiad podpiął się nam do sieci;
  • błąd w odczycie;
W naszym przypadku, po wielkiej bieganinie (bo to człowiek zestresowany, nie usiądzie i nie pomyśli na spokojnie) i sprawdzeniu liczników okazało się, że rachuneczek opiewa na za duże zużycie. Człowiek od spisywania liczników górnolotną matematyką się nie popisał. Po szybkim telefonie na infolinię (czynna nawet w niedzielę) wszystko zostało wyjaśnione, a poprawione faktury zostaną wysłane jeszcze raz. I mam nadzieję, że na tym ten epizod się skończy.  Całe szczęście, że się sąsiad w między czasie nie nawinął - oberwałby niepotrzebnie chłop.

Będąc już przy temacie prądu warto wspomnieć o możliwości zmiany swojego dostawcy energii. W zależności od obecnej oferty po zmianach można w ciągu roku zaoszczędzić od kilku dziesięciu do nawet kilku set złotych. Posłużyć się można jedną z dostępnych w sieci porównywarek energii. Przykładowe:

http://energia.niskirachunek.pl/kalkulator_energia
http://www.twojprad.pl/index.php
http://www.eprad.pl/

ta ostatnia ma bardzo przyjemny layout. 

UWAGA!! niektórzy operatorzy stosują praktyki, gdzie przy zmianie taryfy(czy też przechodzimy do innego operator z zdawałoby się lepszą ofertą) dostajemy w pakiecie ubezpieczenie za które oczywiście trzeba osobno zapłacić. Sprawdzajcie zawsze wszystkie szczegóły, na zmianie mamy zaoszczędzić a nie odwrotnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...