Podczas weekendu byłem świadkiem krzyku o rachunki, istne larum! A o co chodziło? Ano przyszła ukochana faktura za prąd i jak się okazało, wyższa od poprzedniej o po pierwsze 1000kWh(gdzie tyle zdarza się nam w rok zużyć), przyjmijmy, że średni koszt 1kWh wynosi w zależności od taryfy i operatora od 0,40zł - 0,55 zł. Oznacza to, że trzeba będzie zapłacić o 400-550zł więcej niż zakładał to domowy budżet. To raz, dwa, skąd nagle taki skok zużycia? Wizje były różne:
- awaria bojlera innego sprzętu agd/rtv który stał się energochłonną bestią;
- kochany sąsiad podpiął się nam do sieci;
- błąd w odczycie;

Będąc już przy temacie prądu warto wspomnieć o możliwości zmiany swojego dostawcy energii. W zależności od obecnej oferty po zmianach można w ciągu roku zaoszczędzić od kilku dziesięciu do nawet kilku set złotych. Posłużyć się można jedną z dostępnych w sieci porównywarek energii. Przykładowe:
http://energia.niskirachunek.pl/kalkulator_energia
http://www.twojprad.pl/index.php
http://www.eprad.pl/
ta ostatnia ma bardzo przyjemny layout.
UWAGA!! niektórzy operatorzy stosują praktyki, gdzie przy zmianie taryfy(czy też przechodzimy do innego operator z zdawałoby się lepszą ofertą) dostajemy w pakiecie ubezpieczenie za które oczywiście trzeba osobno zapłacić. Sprawdzajcie zawsze wszystkie szczegóły, na zmianie mamy zaoszczędzić a nie odwrotnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz